W którym tygodniu ciąży jesteście? Dajcie znać jak się czujecie!

Hej dziewczyny! Ja jutro zaczynam 29tc powoli kompletuje wyprawkę. Czuje się dobrze, ale towarzyszy mi twardnienie brzucha. Spacery już krótkie bo cały czas chce mi się siku :smiley: nie mogę się już doczekać spotkania :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Przechodziłam przez to samo, na szczęście w okolicy 16/17 tygodnia zaczęło się stabilizować. Obecnie 26tc i mdłości są tylko jak jestem głodna, bardzo sporadycznie. Pojawiają się jakieś dyskomfortu bólowe ale poza tym jest super i zaczęło być już fajnie gdzieś koło 19-20tc. Tak też udało mi się odstawić ostatnią tabletkę bonjesty (brałam 2x dziennie i rzygalam jak kot cały czas). Będzie lepiej! Te okropne objawy mijają. Najpóźniej po połogu! Jest do czego odliczać :wink: Ale w większości przypadków stabilizuje się w 2 trymestrze i mam nadzieję, że będzie Ci lepiej już na dniach :flexed_biceps:t3: dużo siły!

1 polubienie

19+4 czuję się świetnie, ale wciąż na Xonvea, 2 tabletki na noc, bo jak tylko odstawiam ból głowy i wymioty.

Poczułam już pierwsze ruchy naszej córeczki, jednego dnia rzadsze smeranie, drugiego bardziej wyraźne. Brzuszek rośnie, przytyłam prawie 5 kg w ciąży (57.5 kg teraz ważę), ale widać tylko po piersiach i brzuszku na szczęście.

2 tygodnie temu przeszłam w Tatrach 21 km, zawsze byłam aktywna, mimo to pilnowałam tętna.. teraz lekki przestój w sporcie, bo dużo pracy i po pracy ochotę mam jedynie na leżenie :upside_down_face: ale zamówiłam majtki rowerowe i wsiadam na trenażer, trzymam za siebie kciuki żeby być zmobilizowana i systematyczna.

Buziaki!!! Dużo zdrówka i siły dziewczyny

2 polubienia

Bardzo Ci dziękuję za te budujące słowa :heart: wszystkiego najlepszego dla Ciebie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Wow ale masz moc! Piekny brzuszek :heart:

2 polubienia

U mnie 37+4. Ogólnie czuję się dobrze. Wiadomo, że tu zaboli, tam zaboli. Tylko często ogarnia mnie zmęczenie i taka niemoc, a jeszcze tyle do zrobienia :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

Cześć wszystkim, czy są tu jakieś Panie z Poznania i planują lub miały poród na Polnej? Ja z tytułu insulinoterapii jestem skazana na ten szpital wiec chętnie poznam opinie.

Od trzech dni okropny refluks. Dziś się obudziłam o 4 nad ranem z olbrzymią ochotą do wymiotów, koszmar. Nic nie pomaga. Mały daje w kość, brzuch jeszcze wysoko. 36tc

20+5 dalej biorę Xonvea, ale jedną tabletkę wieczorem co dwa dni, staram się je odstawić, ale jest to bardzo trudne. Oprócz tego czuję się dobrze, zaczęłam kompletować wyprawkę. Za równy tydzień mam badania połówkowe, którymi trochę się stresuję, ale staram się być pozytywnie nastawiona.

1 polubienie

O biedna:( mi lekarz zalecił Polphrazol, próbowałaś go?

Moja próba odstawiania po trzech dniach skończyła się dwudniową kroplówką z odwodnienia od wymiotów :sweat_smile: może lepiej je brać..

Czasem nie ma sensu się męczyć i lepiej brać ten lek. Sama myślałam, że mam problem z odstawieniem, okazało się, że musiałam wyczekać do swojego „czasu”. I kilka wcześniejszych prób kończyło się wymiotami i wycięciem z życia, a nagle jedna z prób przeszła bez echa. Organizm po prostu już przestał potrzebować tego leku. Może to jeszcze nie Twój czas na odstawienie?

1 polubienie

Ogólnie i rak jest coraz lepiej to na pewno, bo jestem w stanie robić coraz większe przerwy pomiędzy tabletkami. Rozmawiałam na mój temat z dwoma lekarzami i oboje twierdzą, że być może taka jest moja natura z tymi wymiotami i po prostu próbować brać tabletki z coraz większymi odstępami. Ale no liczę, że w końcu przejdą mi te mdłości.

1 polubienie

No niestety tak może być, że to jeszcze nie mój czas. Chociaż połowa ciąży za mną i no liczyłam, że w końcu to się skończy :joy: na początku w ogóle nie byłam w stanie bez nich funkcjonować, a tak jestem w stanie normalnie jeść

1 polubienie

Przejdą na bank! Będzie dobrze :flexed_biceps:t3:

Mi lekarz mówił, że czasem tabletki na wymioty trzeba brać do porodu włącznie, a niektóre nawet przez etap połogu jeszcze. Natomiast odstawienie nie powinno być trudne dla nas, jeśli organizm już ich nie potrzebuje. Jeśli potrzebuje, to znaczy, że jest potrzeba by brać leki!

Ale na końcu oczywiście słuchaj własnego lekarza, bo każdy z nich ma też swój punkt widzenia, no i Cię zna! :blush:

Ja liczyłam, że przejdą w 13tc :sweat_smile: o ja naiwna hahaha teraz 26+4 i mdłości wróciły. Na szczęście tylko mdłości i nie są zbyt silne

U mnie niestety typowy refluks - cofa się treść żołądkowa do gardła. Ultra nieprzyjemne. Doszła biegunka, więc podejrzewam, że to też pierwsze oznaki, że poród za kilka dni bądź tygodni - tak też będzie wypadać :slight_smile: stresik nachodzi

1 polubienie

O! Refluks i u mnie się pojawił. Nie jakiś mocny ale przynajmniej raz dziennie występuje. Tylko ja do porodu mam jeszcze sporo czasu :sweat_smile: jakoś sobie radzisz z tą nieprzyjemnością?

Jaka ja się poczułam oszukana kiedy mdłości magicznie nie minęły z końcem pierwszego trymestru! W 16 tygodniu już ginekolog naciskała żebym odstawiła tabletki bo już czas (jednocześnie karcąc mnie, że znów za mało przytyłam i grożąc zakazem pracy). Myślę że tak ze 3 tygodnie mi zajęło zanim całkowicie odstawiłam Cariban. Dużo pomógł w tym urlop bo mdłości dopadają mnie zawsze wieczorem i przy popołudniowych zmianach w pracy nie było opcji żeby położyć się wcześniej i przespać najgorszy moment.

1 polubienie

Nie radzę :joy::joy: u mnie refluks trwa praktycznie 24 godziny na dobę, więc śpię na siedząco :face_with_peeking_eye: dziś kupię rennie i będę sobie ssać, może coś pomoże, aczkolwiek nie pokładam wielkich nadziei. W środę za tydzień ostatnia wizyta u ginekologa. Zobaczymy co mi powie