Co czujecie w pierwszych miesiącach?

Jesteśmy wszyscy z Tobą, gdybyś potrzebowała rozmowy dawaj nam śmiało znać! Jak Twój Mały Aniołek się sprawuje? :smiling_face::pink_heart: Pamiętaj, że jesteś dzielna i nigdy o tym nie zapominaj! I oczywiście z wszystkim sobie poradzisz razem z partnerem :smiling_face_with_three_hearts: Dużo zdrówka dla Was!

1 polubienie

bardzo mi milo! Takie slowa daja mi duzo otuchy! A no i jestem dumna z Ciebie, bo pamietam jak przezywalas pierwsza wizyte, a tu zaraz drugi trymestr juhuuu! :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

3 polubienia

Jesteśmy z Was dumni :face_holding_back_tears::pink_heart:

2 polubienia

coreczka pieknie mi przybiera na wadze, czekam na cynk od poloznej czy bedzie mozna karmic juz na zadanie bez wybudzania malej w nocy :face_with_tongue: bardzo dziekuje za wsparcie :pink_heart::pink_heart:

2 polubienia

Ja to przespałam pierwszy trymestr :joy: więc szybko zleciało w zasadzie :rofl: matko kochana ! Poród w 3h brzmi jak obietnica :heart_eyes::heart: ja to jak czytam Twoje wiadomości to jestem dumna z Ciebie ! :heart::face_blowing_a_kiss:

3 polubienia

zazdroszczę ja to mialam insomnie w 1 trymestrze :face_with_spiral_eyes::joy: ogolnie porod byl indukowany ze wzgledu na cukrzyce, ale nie taki diabel straszny, bol bolem ale tę przeżycie jak juz poloza ci twoje wymarzone dziecko na klatke piersiowa i patrzycie na siebie… :heart_eyes::face_holding_back_tears:

2 polubienia

Jak dzidzius na na imię? :baby_bottle::baby:t2:

1 polubienie

To musiało być niesamowite :heart::heart_eyes: poczuć tą kruszynkę przy sobie :heart::heart: kochana życzę Wam bardzo dużo zdrówka ! :heart: pisz do nas jak tylko będziesz miała chwilę i chwal się swoim cudem u nas :face_blowing_a_kiss::heart: a gdybyś chciała pogadać też o tych nieidealnych chwilach to pamiętaj że też jesteśmy tu dla Ciebie :heart::heart::heart:

2 polubienia

Aktualnie wchodzimy w 12 tydzień i mamy coraz więcej energii. Koło 7-8 tygodnia spędziłam 3 tygodnie na chorobowym przez silne wymioty, ale dostałam Cariban i jakoś udało mi się wrócić do żywych. Aktualnie mdłości atakują tylko wieczorami. Zmęczona jestem każdego dnia niesamowicie bo przez pracę brakuje mi trochę drzemki. Piersi bolą i swędzą naprzemian, brzuch rośnie ale coraz mniej ciągnie i boli. To co aktualnie chyba najbardziej mi doskwiera to kręgosłup. Z rana czuję ból w lędźwiach, a wieczorami nie mogę pozbyć się napięcia w karku. Staram się pilnować postawy, robić ćwiczenia, a mąż rozmasowuje kiedy trzeba, ale niestety codzień to samo.

2 polubienia

Znam temat pracy :slight_smile: cały czas pracuje i dlatego jak tylko jestem w domu to w zasadzie śpię :sleeping_face:

1 polubienie

12 tydzień to często taki moment przełomowy! Dobrze, że Cariban pomógł, bo silne mdłości potrafią dać w kość… Co do bólu kręgosłupa rozumiemy Cię! Najbardziej cierpią lędźwie, szczególnie po całym dniu siedzenia. Może spróbuj też ciepłego termoforu na kark albo delikatnego rolowania pleców. Trzymaj się i dużo siły na kolejne tygodnie! :heart:

Pozdrawiamy!

U mnie 11 tydzień i czuję się fatalnie. Śpię po 15h łącznie w ciągu doby. Wymiotuję mimo brania Xonvea rano i wieczorem.. odruch wymiotny cały dzień, wrażliwość na zapachy, nawet rozmowy o jedzeniu. Tak jest od 7 tygodnia. Mam dosyć.. czuje się jak chora na grypę żołądkowa bez przerwy.

2 polubienia

Miałam bardzo podobnie, pierwszy trymestr mocno mnie przetyrał. Nie spodziewałam się, że będę aż tak źle to znosić. Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że w moim przypadku sprawdziły się zapewnienia doktor, że jak jeszcze trochę wytrzymam, to będzie lepiej. Czułam się naprawdę podle i miałam do tego taki stosunek “nie uwierzę, dopóki nie zobaczę”, ale pewnego ranka obudziłam się wcale niezmęczona i pełna energii do życia. Byłam w szoku. I chociaż zdarzają się słabsze dni, generalnie jest już o wiele lepiej (jestem w 15 tygodniu, poprawę widzę od trochę ponad dwóch tygodni). Mam nadzieję, że u Ciebie będzie podobnie. :blush:

PS Ja brałam Bonjestę i na tym leku udawało mi się zatrzymać większość jedzenia w żołądku mimo nudności i braku apetytu.

1 polubienie

Jak ja Cię rozumiem…. Wymioty i silne mdłości od 5tc aż do 16 tygodnia cały czas. Cieszyłam się jak spałam, choć nadmierna senność mnie ominęła. Myśl o jedzeniu, rozmowa o jedzeniu, zapach (każdy praktycznie) to silny odruch wymiotny i wymioty. Na leku Bonjesta jestem od samego początku i jestem na nim wciąż… nie zapowiada się bym mogła go odstawiać. Mdłości towarzyszą mi bez przerwy, ale już po 16 tc zaczęłam jeść normalnie mimo mdłości a odruch wymiotny pojawia się bardzo rzadko i w końcu nie wymiotuję. Obecnie 19tc i najgorsze zdecydowanie za mną jeśli chodzi o te objawy. Chociaż bez leków wygląda to tak jak początek z lekami :sweat_smile: trzymam kciuki! Już niedługo będzie lepiej

1 polubienie

Hej, mialam tak samo, tabletki Bonjesta mnie uratowaly. Dalo sie zyc

Odstawiłaś je, czy wciąż przyjmujesz? Jeśli odstawiłaś to był z tym problem czy poszło łatwo? :smiley:

Dawno temu odstawilam, w 18 tygodniu jakos. Jestem teraz w 30. Nie bylo z tym problemu. Mialam dwa podejscia. Raz nie wzielam na noc, obudzilam sie w nocy z nudnosciami, to wiedzialam, ze musze jeszcze kontynuowac, potem sprobowalam za tydzien i bylo git. One naprawde uratowaly mi zycie. Plakalam, bo ciagle wymiotowalam i mnie mdlilo. Jedyny skutek uboczny to sennosc po nich. Ale jak to mowia cos za cos. Wolalam byc senna i robic drzemki niz te okropne nudnosci.

2 polubienia

Właśnie jakiś czas temu starałam się je odstawić ale miałam dzień wyjęty z życia. Mdłości poza skalą i wymioty wróciły od razu. Potem się naczytałam, że odstawianie tych leków to jest tragedia i bardzo ciężko to zrobić. Cieszę się, że u Ciebie tak łatwo poszło. Może to po prostu jeszcze nie mój czas na odstawienie i muszę poczekać jeszcze chwilę.

Rozumiem Cie doskonale. Ja tez wtedy bylam przerazona tym co pisza o odstawieniu. Nie warto tego sluchac. Poczekaj jeszcze chwilke, daj sobie czas. Jestem pewna, ze odstawisz bez problemu. Chociaz czasem jest tak, ze ktos ma mdlosci przez cala ciaze (oby nie). Ale nawet gdyby tak bylo, to te tabletki sa bezpieczne, tylko cena wysoka.

Cena mnie nie boli bo tylko dzięki nim funkcjonuje więc traktuje je jak zło konieczne. Brałam 2x dziennie od 5tc do 16tc :sweat_smile: teraz portfel oddycha jak już 1 dziennie tylko. Dziękuję za uspokojenie :sparkling_heart: zdrówka dla Was!