Hej, ja też jestem -4/5 kg., a zaczęłam 19 tydzień. Z początku ogromne mdłości, a później wykryta wcześniej cukrzyca ciążowa, a że szaleją mi cukry to mocno muszę trzymać dietę. Też się trochę martwię chociaż dzidzia rośnie pięknie, ale obawiam się ciągle co będzie później ![]()
Kurczę to ja się martwię, że w 27 tygodniu mam tylko 5 kg na plusie , a tu dziewczyny piszą że tyle na minusie ![]()
![]()
To jest chyba bardzo indywidualna sprawa, chociaż mi lekarz powiedział, że najważniejsze żebym nie chudła teraz, on pilnuje żeby na każdej wizycie był przyrost wagi.
W ogóle mdłości w 1 trymestrze nie powodowały, że nie jadłam. Brałam tabletki na mdłości na receptę i mogłam normalnie jesc. Całą ciążę jem więcej niż przed, od 25 tygodnia czasem nawet na siłę bo wiem, że nie tylko siebie karmię ![]()
też niestety jem na siłę
ustawiam sobie budziki na posiłki i na razie dobiłam do 4 dziennie, bardzo bym chciała do 5 lub 6. teraz mam trochę większy apetyt, ale nadal to nie jest to. 04.12 mam wizytę to zobaczymy jak dzidzia rośnie i jeśli w porządku to może trochę mi się uspokoi głowa ![]()
Nie martw się! Ja zaraz 35tc i na wadze +4,5kg od wagi sprzed ciąży. 1 trymestr -10kg, od 2 powoli wyrównanie do wagi sprzed ciąży i w 3 baaardzo powoli minimalne przyrosty wagi. Nawet nie wiem czy to liczyć jako +14,5kg czy +4,5kg. Widziałam, że raczej porównuję się wagę przed ciążą względem obecnej
bobas rozwija się prawidłowo, lekarz mówił, że każda kobieta inaczej przybiera na wadze i jeśli z dzieckiem jest wszystko okej to nie ma się co martwić ![]()
pociesza mnie to bardzo
mam nadzieję, że u nas też będzie okej. przed ciąża myślałam, że marzę, żeby przytyć max. 15 kg., żeby jakoś to zrzucić później, ale jak chudnę zamiast tyć to w ogóle nie myślę co będzie po
jednak zmiana nawyków, regularność i mniejszy stres oddziaływują na nas niesamowicie
Ja nic nie zakładałam jeśli chodzi o wagę, ale początek gdy waga leciała na łeb a ja rzygalam jak kot po wszystkim, a nawet po niczym… byłam przerażona każdą wizytą u lekarza. Dosłownie każdą jedną, mimo, że lekarz na każdej mnie uspokajał mówiąc, że jest okej i dziecko sobie ze mnie wyciągnie, nawet jeśli kg spadają. Bym próbowała jeść cokolwiek (bo nie jadłam prawie nic, wciskałam w siebie wafle ryżowe a wszyscy wiemy ile mają wartości odżywczych - tyle co nic, ale tylko to mogłam wcisnąć jakkolwiek) i się nie denerwowała. Badania krwi były ok, bobas rósł i tak nam zleciał czas do teraz. Dużo spokoju i siły ![]()
Dużo zależy od wagi sprzed ciąży. Ja startowałam z wagą 48kg przy 169cm wzrostu i wiedziałam, że nie mogę sobie pozwolić na zbyt duży spadek. Przez wymioty na początku schudłam 3kg i tak długo zajął mi powrót do wagi początkowej, że zaczęłam się martwić, a mój lekarz ciągle mówił, że muszę więcej jeść. Poza pracą i snem spędzałam resztę dnia na planowaniu, przygotowywaniu i jedzeniu posiłków. W pracy nie dowierzali jakim cudem tyle tego pochłaniam bo szczerze mówiąc już ciężko było to wszystko ze sobą w torbie nosić. Całe życie podporządkowane pod jedzenie, wszystkie obowiązki domowe na głowie męża, a efekty marne. Kiedy zaczęłam tak naprawdę tyć? Kiedy w 25 tygodniu z powodu zbyt małych przyrostów bobasa dostałam definitywny zakaz pracy. Zwolniłam tempo, zaczęłam dużo odpoczywać, wić gniazdo, planować święta i samo poszło. Widać też dużą różnicę w aktywności malutkiej. Wciąż jest bardzo bardzo bardzo aktywna, ale czuć że się wyciszyła i nie ma już takich ataków furii
Aktualnie 30 tydzień i 10kg na plusie
Kruszynka wciąż jest mała ale przybiera w regularnym rytmie i ma jeszcze szansę nazbierać trochę tłuszczyku przed porodem ![]()
Może tak! Ja startowałam z wagą 65kg i na początku schudłam 10 kg właśnie, później to była odbudowa tego. Już się cieszyłam, jak spadek się zatrzymał
ale mój bobas miał piękne przyrosty właśnie, więc nie było ryzyka, że niewłaściwie przyrasta. Na końcu każdy przypadek inny i trzeba konsultować z lekarzem czy położna ![]()
Ja przed ciążą ważyłam 65 kg. Nie miałam problemów z wymiotami ani żadnych nudności. W pierwszym trymestrze +2 kg. Po włączeniu w 2 trymestrze luteiny dopochwowo 2 razy dziennie bardzo szybko zaczęłam na wadze przybierać. Obecnie jestem w 28t5d i od początku ciąży +13 kg.