Kończę pierwszy trymestr i praktycznie od samego początku jestem na zwolnieniu lekarskim Teraz jest już wszystko dobrze, ale nie planuję już wracać do pracy. Chciałabym skorzystać z ostatnich dni pogody i może wyskoczyć gdzieś na przedłużony weekend, ale naczytałam się o kontrolach ZUSu.. Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Czy któraś z Was miała kiedykolwiek taką kontrolę w ciąży?
Hej, też od samego początku ciąży jestem na zwolnieniu.
Nie dałam się zwariować, wyjeżdżałam do rodziców, czy też nad morze. Nie mam L4 leżącego i funkcjonować a przede wszystkim ruszać się trzeba
Myślę że nie masz się czego obawiać jeśli nie było jakiś dziwnych kombinacji przed pójściem na L4. Typu zatrudnienie bo ciąża, czy krótki staż pracy przed zwolnieniem lekarskim.
Dzięki Natalia za pokrzepiające słowa Mam podobne zdanie do Ciebie, ale chyba za dużo naczytałam się w internecie… Sama nie znam żadnej kobiety, która miałaby kontrolę z ZUSu w trakcie ciąży
Też się kontroli obawiałam. Na l4 jestem od samego początku, czyli od początku kwietnia. Póki co do teraz nie miałam żadnej kontroli, A zdarzyły się wypady za miasto nad jezioro, odwiedziny u rodziców, babci na wsi. Wszystko oczywiście z umiarem. Generalnie to chyba nie kontrolują prawie wcale osób, które wcześniej nie nadużywały zwolnień. Znam też takie dziewczyny, co potrafiły na l4 ciążowym polecieć na wakacje za granicę
Oczywiście, że kontrole się zdarzają. Nie bez powodu wystawia się zwolnienie, musi być jakiś powód (aczkolwiek wiadomo jak to jest w rzeczywistości). To że jesteśmy na l4 nie znaczy, że mamy dłuższy urlop natomiast wyjście na spacer, zakupy nie jest niczym zakazanym.
Hej!
Super, że czujesz się już lepiej i możesz spokojniej cieszyć się ciążą. Temat kontroli ZUS na zwolnieniu lekarskim faktycznie budzi sporo pytań i każda z mam może mieć inne doświadczenia. Najważniejsze jest to, żeby wykorzystywać L4 zgodnie z jego celem, czyli dbać o zdrowie i odpoczynek