Aktywność dziecka przed posiłkami

Hej Dziewczyny :slight_smile: Może trochę głupie pytanie, ale zastanawiam się, czy to normalne :sweat_smile: Jestem w 33 tc, ruchy małej odczuwam już od dawna, ale w ostatnim miesiącu przybrały na sile. Zwykle była najbardziej aktywna zaraz po jedzeniu, i ok, z tego, co czytałam (moja pierwsza ciąża, więc doświadczenia nie mam) to normalne. Ale ostatnio, od paru dni… no właśnie, może ja jakieś omamy mam albo nadinterpretowuję, ale jestem przekonana, że zaczyna wymuszać na mnie jedzenie :joy: Zaczyna się aktywować jak tylko zgłodnieję i kopie wtedy okropnie, dopóki czegoś nie zjem :joy: Po jedzeniu jeszcze trochę powierzga, ale już spokojniej, aż w końcu idzie spać. Ktoś tak miał? To normalne? Śmiesznie to brzmi, ale pytam poważnie, bo mam cukrzycę i pilnuję diety, a ostatnio jestem też jakaś bardziej głodna. Wiem, mała rośnie i zapotrzebowanie kaloryczne też, dlatego się zastanawiam, czy skoro aż tak nosi ją na jedzenie to nie powinnam może czegoś jeszcze zmienić w diecie. Zwłaszcza, że ona też duża jak na ten etap nie jest, bliżej dolnej granicy (ale tak jest od początku i lekarze twierdzą, że to normalne, ten typ tak po prostu ma). Też nie głodzę się, jem tyle, ile czuję, że potrzebuję, tylko zdrowo i ograniczam węglowodany. No nie wiem, może macie jakieś doświadczenia? Może to po prostu normalne i niepotrzebnie roztrząsam?