Cześć dziewczyny, szczepiłyscie się na krztusiec i rsv w 3 trymestrze?
Ja tak, krztusiec mam już za sobą, rsv w przyszłym tygodniu
Dobrze się czułaś po szczepieniu?
Dwa tygodnie temu zaszczepiłam się na krztusiec i poza delikatnym rozbiciem tego samego dnia wieczorem i lekkim bólem ramienia przez dwa dni nie miałam żadnych skutków ubocznych. Na RSV się nie zaszczepię, ponieważ w kraju w którym mieszkam nie jest to szczepionka refundowana i jest raczej dość ciężko dostępna.
Bolała mnie ręka przez 3 dni i byłam trochę zmęczona, nieswoja, lekki ból głowy. Ale pomagało leżenie i odpoczynek ![]()
A nie bałyście się o maluszka? Ja wciąż myślę, że te szczepionki nie zaszkodzą. Waham się. ![]()
![]()
ja sie szczepilam na krztusiec w 32 tyg a na rsv w 36 …
po obu mialam lekko obrzeknieta reke , i bol glowy 2 dni dosc mocny[ bralam paracetamol]
bałam sie i nadal boje bo tak naprawde w 1 ciazy sie nie szczepilam , a tez slyszlam rozne opinie , moja lekarz gin.zachecała do szczepienia w oarodku zdrowia wrecz mnie odciagali i nie byli przekonani co do slusznosci
wiec ciezko mi sie wypowiexziec
Ja się zaszczepiłam przeciw krztuścowi ( 29+1). Po szczepieniu jedynie trochę czułam rękę w miejscu ukłucia. Na RSV planuje zaszczepić się za 2-3 tygodnie.
Ja jestem obecnie 29+4 i mocno się zastanawiam. Moja gin zachęca i znajomy lekarz gin też że względu na to, że maluszek będzie miał ochronę zaraz po urodzeniu. Z tych dziewczyn co znam i się zaszczepiły nie było żadnych skutków ubocznych poza tym bólem ręki i ewentualnym gorszym samopoczuciem. Co nie zmienia faktu że zdecydowana większość rezygnuje ze szczepień. Ja sama strasznie się waham.