Cześć ![]()
Mam dylemat odnośnie przechowywania krwi pępowinowej. Czy myślałyście o tym żeby oddać krew pępowinową do banku krwi i trzymać ją na “czarną godzinę” czy jednak nie? ![]()
Cześć ![]()
Mam dylemat odnośnie przechowywania krwi pępowinowej. Czy myślałyście o tym żeby oddać krew pępowinową do banku krwi i trzymać ją na “czarną godzinę” czy jednak nie? ![]()
Mnie zniechęcił fakt, że jednak jest to nadal bardzo eksperymentalna działka medycyny i realnie dopiero raczkuje, dodatkowo jest to prowadzone przez firmę prywatną + jak usłyszałam o abonamentach i różnych ich wariantach to poczułam, że to brzmi jak Black Mirror a nie poważna oferta. Zrezygnowaliśmy finalnie
My skorzystaliśmy. Wszystko rozłożone jest na dogodne raty, więc nie jest to aż tak ogromny koszt, a niebawem rodzi nam się kolejne dziecko i są ciążowe komplikacje, więc jesteśmy bardziej spokojni wiedząc, że jest krew brata, która może pomóc w wielu kwestiach w razie W.
Hmmm.. raczkuje? Ostrzykiwanie się komórkami macierzystymi funkcjonuje od dawna, na przykład w medycynie estetycznej ludzie płacą grube pieniądze za takie zabiegi. Było kiedyś o tym nawet głośno wśród gwiazd, bogaczy.. teraz dobrze, że o tym wiadomo, bo już nikt nie będzie nielegalnie pozyskiwał takich komórek z noworodków/pępowin i sprzedawał na czarnym rynku, a skorzystać mogą wszyscy i bezinwazyjnie.
Ja gdyby wchodził grę sznur pępowinowy, to pewnie byśmy się zdecydowali, bo tutaj i więcej osób może skorzystać (bo rodzice też w razie czego) i jest to wykorzystywane dużo szerzej, bo choćby w ortopedii, te komórki można namnożyć, w odróżnieniu od krwi pępowinowej, ale na samą krew się nie zdecydowaliśmy, bo trochę za dużo naciąganych informacji usłyszeliśmy, za dużo niewiadomych i okręcania tematu dookoła… a jeśli chodzi o sznur to okazało się, że u nas nie można pobrać, bo ja mam mutację genu PAI, co wyklucza i sznur i łożysko… i jak się okazuje te dwa elementy wyklucza baaaaardzo dużo chorób i mutacji genów, o których możemy nawet nie wiedzieć. Ja np. bym nie wiedziała, gdybym nie straciła pierwszej ciąży i nie diagnozowała się pod kątem trombofilii, po czym zdecydowałabym się na bankowanie, zapłaciła ogromne pieniądze a koniec końców materiał nie mógłby być wykorzystany, bo mimo że materiał jest badany przed rozpoczęciem abonamentu to nie na wszystko ![]()