Dziewczyny, jeśli chodzi o dolegliwości na końcówce, to czy w 39 tc miałyście/macie lekką biegunkę, tępy, raczej mało intensywny ale dokuczliwy ból w krzyżu i dole brzucha nocami, który za dnia się wycisza ?
Zastanawiam.się, czy przy takich dolegliwościach poród to kwestia godzin czy dni…
Nie miałam takich dolegliwości, ale Twoje brzmią bardziej „książkowo”, ale nie nastawiałabym się na godziny, chociaż to nie wykluczone. Mogę podzielić się tylko swoim doświadczeniem, ale to mówi tylko jak to było u mnie. Miałam skurcze przepowiadające w nocy, tak z 2 tygodnie przed, pewnie dzięki nim szyjka się też przygotowała. Tydzień przed porodem miałam ok 1-1,5cm rozwarcia. Już te 2 tygodnie wcześniej wydawało mi się, że to pewnie będzie zaraz![]()
Czyli może chwilę to potrwać, właśnie mi codziennie wydaje się, ż e “to już”.. A kłucie czy uczucie ciężkości i parcia na pęcherz i odbyt miałaś w ostatnich tygodniach ?
Częściej chodziłam do toalety to na pewno, ale u mnie te skurcze przepowiadające były najbardziej dokuczliwe. Kazali wyspać się „na zapas”, ale się nie dało
a to do toalety a to brzuch tak spięty, że nie można było się przekręcić w łóżku. Na pewno jesteś już blisko
Co do rozpoczęcia porodu, to ja też nie czułam skurczy dopóki wody nie zaczęły mi odchodzić i wtedy były od razu co 4 minuty, potem po godzinie co 3 minuty, a rozmawiałam z innymi dziewczynami, to u nich właśnie najpierw były regularne skurcze, a wody odeszły dopiero na porodówce.
A masz jakieś inne dolegliwości? Ja przez ostatni tydzień mam wysokie ciśnienie, dzisiaj z tego względu dzwoniłam do lekarza i się zastanawiam czy jechac na izbę przyjęć. Byłam na KTG i jak i inny lekarz tak i położna mówiła że najlepiej będzie jeśli zostanę skierowana na CC przez ciśnienie. I dzidziuś przestał się ruszać w brzuchu. Nie czuję wogole jego ruchów. Do tego właśnie na zmianę biegunka/zaparcia i mocny ból krocza i pochwy. ![]()
Całe noce od wieczora ból jak na okres w dole brzucha i plecach… plus twardnienie brzucha i bulgotanie w jelitach, dosłownie słyszę ich pracę
Czyli to samo tylko mi dodatkowo dzidziuś strajkuje z ruchami. ![]()
Probowalas zjesc czekoladę /słodycze i polecec pol h na lewym boku ?
Powinnaś poczuć ruchy wtedy. Ogólnie ma już mało miejsca więc nie beda tak wyczuwalne jak kilka tygodni temu, ale coś tam powinnaś czuć
Niestety próbowałam wszystkiego i nic. Nawet byłam już dzisiaj na KTG i tam również tych ruchów nie było. Jedynie tętno maluszka jest dobre. Dlatego już nie wiem sama czy jechać czy poczekać.
Hmm ciezko powiedziec. Z tego co wiem to jak na KTG nie ma żadnych nieprawidłowości to chyba nie ma co sie martwic.
Ale jak ma Cie to meczyc to zawsze lepiej zbadac o jeden raz za dużo niz za mało
Posłuchałam. Pojechałam. Maleństwo jest z nami
Tobie również życzę szybkiego rozwiązania i dużo zdrówka dla Was ![]()
![]()
Gratuluję ![]()
U mnie dzisiaj 38+3
Wczoraj lekarz powiedział na kontroli że szyjka robi się miękka ale rozwarcia nie ma żadnego . Nie mam skurczy , jedynie czasem na chwilkę brzuch zaboli jak na okres ,jeszcze częściej chodzę siku i czuję ból w kroczu
Mam nadzieję że zacznie się samo ![]()
Ja dalej z nocnymi skurczami, rano mija i tak co noc. Czekam aż będą takie, że będę wiedziała że to “te””.
Dziś 39+1 tc.
Ja nawet nie wiem jak się odczuwa te skurcze ;(
Wg mnie to jak bolesne skurcze miesiączkowe + brzuch robi się twardy i jest uczucie parcia w dole miednicy.
Ja mam takie skurcze od tygodnia, że czasem ustać nie mogę. Nawet w szpitalu na ktg pokazywało mi 100, ale szyjka się podobno nie otwiera, więc czekamy. Od dwóch dni dodatkowo chodzę bardzo często do toalety, a przy skurczach maluszek musi mi uciskać jakiś nerw, bo aż mi nogę ugina. Mam nadzieję, że jak pójdę w poniedziałek na wizytę, to mnie już zostawią, bo ta niepewność czy to już jest najgorsza, a do szpitala mam kawał drogi. Podobno będzie wiadomo, że to poród, chociaż moja mama mówiła, że ze mną nie czuła skurczy do końca porodu tylko stały ból jak przy miesiące.