Hej, czy któraś z Was miała na I prenatalnym określone ryzyko stanu przedrzucawkowego jako wysokie? W jakiej dawce braliście aspirynę i czy były jakieś powikłania?
Ja miałam 1:49. Biorę acard 150 raz dziennie. Biorę od 13 tc, dziś 18 tc i brak efektów ubocznych
Ja biorę Acard 150 od samego początku ciąży i nie mam skutków ubocznych. Aktualnie 17 tydzień
Ja też biorę acard 150, w pierwszej ciąży brałam aspirynę 100 i wszystko było okej. Aktualnie 16 tc i bez skutków ubocznych ![]()
Mi też wyszło wysokie ryzyko i biorę Acard 150. Jest to dla mnie szokujące, bo mierzę codziennie ciśnienie i nawet nie przekracza 100.
To też zależy od przepływu krwi w tętnicach macicznych, mi powiedział lekarz że jedna ma dobry przepływ a druga już ma podwyższony opór więc acard zwiększył do 150. Nadciśnienie tętnicze mam przewlekłe, biorę dopegyt 3x dziennie i brałam aspirine 100, ale ze względu na ten przepływ krwi w tętnicach mam acard 150
Nie miałam określanego, ale przy cukrzycy, nadciśnieniu i otyłości i tak jestem w grupie podwyższonego ryzyka. Biorę Acard 150mg odkąd ginekolog potwierdziła ciążę, jakoś koło 7tc, teraz jestem w 16tc. Nie wydaje mi się, żebym zauważyła jakieś skutki uboczne, tzn biorę też Clexane (heparyna) i ogólnie krzepliwość mam przez to zmniejszoną, więc skaleczenia krwawią dłużej, niż zwykle, czasem się zrobi jakiś siniak, a parę razy przy wydmuchiwaniu nosa pojawiło się nieco krwi (chociaż z tego co czytałam może się zdarzać w ciąży ze względu na mocniejsze ukrwienie śluzówek, więc to niekoniecznie przez leki), ale ogólnie nic strasznego. Oby tylko zadziałało…