Cześć dziewczyny które już mają swoje cuda w rękach
chciałabym się zapytać Was która jak rodziła ? Ciekawi mnie co się czuje w trakcie porodu ze znieczuleniem zewnatrzoponowym ? Jak się czujecie po cesarce i po jakim czasie już zaczynacie czuć się lepiej dobra ? 3 doby ? Różne są opinie zastanawiam się po jakim czasie była pionizacja. U nas w szpitalu cesarki planowane są na ogłoszony poranne a pionizacja jest na drugi dzień. Podzielicie się tą drogocenną wiedzą ? ![]()
Podbijam temat, też chętnie się dowiem. Kiedyś myślałam, że cesarka jest lżejsza do zniesienia ale im bardziej się wglebiam w temat tym bardziej dociera do mnie, że to jednak poważna operacja. Dużo dziewczyn mówi, że długo dochodziły do siebie po cesarce, że poród naturalny wydaje się trudniejszy ale jednak szybciej dochodzi się do siebie. A co do znieczulenia zewnatrzoponowego to niektóre dziewczyny bardzo chwaliły a niektóre mówiły, że są po tym straszne bóle głowy nawet do tygodnia i nie mogą Ci na to nic podać. Ja już totalnie mam mętlik w głowie i nie wiem co robić a czasu do namysłu coraz mniej, bo rodzę na początku marca ![]()
Ja rodziłam naturalnie i bez znieczulenia. Od razu po porodzie mogłam siedzieć, chodzić - nic mi nie dolegało. Leżałam na sali z dwoma dziewczynami po cesarce - obie ciężko dochodziły do siebie, ciężko było im wstać do dziecka, przewinąć itp
Obecnie leżę w szpitalu i powiem wam że cesarek jest od groma.. na 9 porodów 2 silami natury, uważam że obydwa porody są bardzo ciężkie i wymagające ciekawi mnie poród naturalny ze znieczuleniem, co się wtedy czuje czy boli czy tylko czuć parcie jak w praktyce to wygląda.