II trymestr często nazywany jest złotym okresem ciąży. Mdłości powoli ustępują, poziom energii wraca, a brzuszek zaczyna być coraz bardziej widoczny, ale czy rzeczywiście jest tak idealnie? Dajcie znać jak wy się czujecie w tym okresie! Czekamy na wasze odpowiedzi!
ja jestem w 18 tygodniu iii czuję się znacznie lepiej niż na początku. Mdłości i zmęczenie minęły, więc mam więcej energii. Brzuszek rośnie, ale jeszcze nie jest to taki wielki brzuszek, choć chciałabym już taki! Czasem mam lekkie bóle w dole brzucha, ale podobno to normalne, więc się tym nie przejmuję, choć ciężko się nie przejmować będąc w ciąży, ale tak ogólnie to naprawdę fajny czas, czuję się pełna energii i radości z tego, co się dzieje. Czekam na to, co będzie dalej!
Kochana Brzmi, jakbyś przeżywała piękny moment w ciąży! Ja pamiętam, jak w 18. tygodniu czułam się podobnie, dużo dużo DUŻo energii, a maluszek zaczynał być już wyczuwalny. A te lekkie bóle w dole brzucha to rzeczywiście normalne, wszystko się rozciąga, a macica rośnie. Jeśli chodzi o brzuszek, to z czasem na pewno się rozrośnie, nie ma się czym martwić!
W 2 trym miało być lepiej… ale ja dalej ledwo stoję, raczej łóżko i odpoczywanie non stop. Poza obiadem i łazienka czasem nie jestem w stanie zrobić nic więcej. Czuję się bezużyteczna… do tego te nudności i wymioty… to 17 tydzień
Nie jesteś bezużyteczna! Produkujesz człowieka! U mnie też objawy z I trymestru długo nie ustępowały, teraz weszłam w 24 tc i z kolei coraz większy brzuszek wpływa na wydolność. Nudności praktycznie poszły w zapomnienie - zastąpiła je zgaga Ale gdy pierwszy raz poczułam jak moja mała gwiazdeczka się rusza, zrekompensowało to wszystko Teraz szaleje jak mały chomiczek
Ja jestem w 16tc I cały czas czuję zmęczenie, najchętniej to bym leżała cały dzień, ale zmuszam się trochę do ruchu. Do tego nadal pracuję, a w weekendy mam szkołę, więc może dlatego.
Nadal jestem na tabletkach na mdłości ale będę je odstawiać w lutym jak już pójdę na zwolnienie lekarskie ;p
Jestem już w trzecim trymestrze -zaczynam 33 tydzień . Zdecydowanie drugi trymestr był dla mnie najbardziej łaskawy .Nie mogę nazwać go złotym okresem bo miałam niesamowite bóle żeber ale nie licząc tego to ogrom energii;) za to tera brzuszek jest już coraz większy -mała waży prawie 2 kg i jest coraz ciężej staram się więcej odpoczywać ale nie rezygnować z ruchu