Dziewczyny, od którego tygodnia macie badaną szyjkę macicy? Chodzę do lekarza na NFZ, miałam wizytę w 28+5 i zgłaszałam, że kilka wcześniejszych dni czułam delikatne bóle i wzmożone twardnienie brzucha. Lekarka zrobiła mi standardowe USG, powiedziała że wszystko ok, ale nie podała długości szyjki. Jak to u Was wygląda? Badanie szyjki odbywa się podczas standardowego USG czy jakoś inaczej? Chyba po prostu nie poczułam się w 100% uspokojona że wszystko ok, bo bóle pojawiają się częściej niż wcześniej i sama nie wiem, czy to normalny objaw na tym etapie, czy jednak coś może się dziać..
Ja mam badaną szyjkę na każdej wizycie, a ostatnio nawet zrobione usg szyjki i też chodzę na NFZ
Ja na każdej wizycie mam badana szyjkę macicy. A z racji tego, że mi się zaczęła skracać mam wizyty co dwa tygodnie. Najpierw bada “ręcznie” a później doopler. Robi pierwszy pomiar, później coś tam sobie posprawdza i za dwie, trzy minuty sprawdza jeszcze raz.
Ja szyjkę mam badaną od czasu stwierdzenia ciąży. Przy każdej wizycie.
Ja niestety nie miałam badanej szyjki przez lekarza na usg. Trafiłam do szpitala po badaniach 3 trymestru, gdzie okazało się że ma tylko 11mm i jest wysokie ryzyko porodu ![]()
W mojej ocenie dużo lekarzy podchodzi do tego zdawkowo. Jakbym jeszcze raz miała wybierać lekarza prowadzącego to tylko takiego, co bada wszystko.